9 lutego 2013

INTERNET W XXI WIEKU

Pewnie każdy w swoim życiu ma taki czas, kiedy nie ma ochoty zupełnie na nic. Nic mu nie pasuje, a samotność to jedyny stan w którym jest mu dobrze. Ja właśnie miałam tak ostatnio. Do tego doszła jeszcze choroba, tydzień bez rówieśników i wychodzenia z domu. Dzisiaj można powiedzieć, że jestem już zdrowa i wraz z odejściem kataru, przyszły mi chęci do życia. Wraz z nimi wena i kolejne pomysły na notki, które ostatnimi czasami nie były zbytnio pomysłowe. Ostatnio jeden czytelnik zwrócił mi nawet uwagę, że nie dodaję ciekawych postów. Na co ja odpisałam, że dodaję to co jest związane z tematyką bloga. Ale przyznaje - ostatnimi czasy były to posty bez duszy, a jedynie z pozornym schematem postu. Mam nadzieję, że dzisiejszy przypływ weny zostanie u mnie na długo, bo jestem bardzo zadowolona, kiedy wiem, że wypuszczam na bloga dobre i dopracowane posty. Kiedy nie piszę jednego zdania (które brzmi zresztą jak masło maślane) dwie godziny, a słowa w ogóle nie przychodzą mi do głowy...


Dzisiaj chciałabym poruszyć i przedstawić Wam temat, o którym każdy na pewno nie raz słyszał. Nie będę jednak przekazywała Wam suchych informacji, tylko przekażę Wam coś konkretniejszego... Na tego bloga wchodzą głównie młode osoby. Nastolatki, dzieci, które w dzisiejszych czasach... Właśnie czym są w ogóle "dzisiejsze czasy"? XXI wiek? Jaka jest tak naprawdę definicja tych czasów? Moim zdaniem wiek i czasy przede wszystkim Internetu. Wielkie źródło informacji, wiedzy i bardzo pożytecznych rzeczy. Owszem, natomiast jak wiemy Internet ma także swoją drugą, ciemną stronę. Jest tu wiele stron, stron przeznaczonych dla dorosłych. Jednak jak wiadomo do sieci może wejść każdy. Większość z takich stron jest tylko zabezpieczone informacją, że owa strona jest dla osób 18+. To jednak nie zatrzymuje nastolatków przed wejściem na nią. Ale nie o "tych stronach" będzie dzisiaj mowa.

Pewnie każdy z Was ma konto założone na Facebooku. Pewnie do każdego z Was przychodzą często wiadomości od nieznajomych. Niby każdy wie, że nie powinno się na nie odpowiadać, ani nawet ich czytać, natomiast większość z użytkowników robi to czego się nie powinno. Po co? Dla zabawy. Nie wiem czy znacie historie typu wielkich miłości na fb,gg,nk czy innych portalach społecznościowych. Nie są to zwykłe znajomości, gdzie kobieta spotyka się z mężczyzną, zakochują się, zakładają rodzinę itd. Otóż pod tą "kobietą" zwykle kryje się dziecko, częściej zdesperowana nastolatka, która nie może znaleźć chłopaka w realu. Po tej drugiej stronie kryje się zazwyczaj o wiele wiele starszy pan, który pisze nie do jednej osoby, a do każdej, którą napotka. (Oczywiście wiadomo w jakim celu.) Znajomość ta często przeobraża się oczywiście w przejście do rzeczywistości. Nastolatka, która przeżywa swoją wielką miłość, zakochana wyrusza na spotkanie z ukochanym. Oczywiście tam gdzie się spotkali nie ma tego przystojnego Kuby czy Jasia. Jest tam za to inna osoba. Wysoki, stary pan z bródką w czarnym kapeluszu i jasnym płaszczu. (Resztę historii możecie sobie sami dopisać...)

Dla zrozumienia mojego przesłania przeczytajcie tekst poniższej piosenki...
 
Był sobie chłopak, dziewczyna, zaczyna się jak zawsze
Jak zawsze nie wytrzymał, związek poległ w swoim czasie
I na razie dziewczyna znalazła innego,
Chłopak poleciał w swój bal, nie ma nic w tym dziwnego
Ona zajarana życiem, myśli w dal, chce mieć dzieci
On zajęty piciem, siedzi w sieci, melanż leci
Wolny status - przyjmuje wszystko z automatu
Lecz gdy widzi zdjęcie byłej dostaje ataku
Ona w swym szczęściu się pławi, on się w swym melanżu stacza
On wybacza wszystko, ona nie chce już z nim gadać
Ona ma swoje ognisko, on spala się jak życie
I wy to widzicie, bo idzie to na tablice
Ona rozpoczęła rozdział, on starego nie mógł zamknąć
Utrzymywał kontakt na FB z jej koleżanką
Miał ją ciągle wśród znajomych, widział z innym swą dziewczynę
Chłopak się nie wylogował, rzucił się na linę

Jestem tą ze zdjęcia, jestem już dostępna
No chodź, no chodź, no chodź

On polubił jej komentarz, ona go zaczepiła
On na jej profil zerka, ona jest dla niego miła
On żeby zapamiętać ją wysłał zaproszenie
Dziewczyna na zdjęciach wygląda tak jak marzenie
Ona zaakceptowała go, on się poczuł wielki
Dla niego to strzał na sto, dla niej to kolejny on
Podekscytowany z jej ściany polubił wszystko
Klika zajarany, czuł się z nią na prawdę blisko
On już ma plany, wyjawił jej swe sekrety
Mimo, że nawet tak na prawdę nie widział tej kobiety
Ona wrzuca nowe foty, on się coraz bardziej jara
W wirtualny seks romans ten się przeobraża
On się jara, ona też chce rozwijać to dalej
Z cyklu pokaż mi, to ja Tobie też pokażę
On jej wysłał swoje foty, ona odpisała na to:
"Zostaw moją córkę, ona jest czternastolatką"

Jestem tą ze zdjęcia, jestem już dostępna
No chodź, no chodź, no chodź

Przedmieścia, blok sześcian
W jednym z mieszkań login i hasło
To konto, to jego na świat okno
Tablica za tablicą - na nich nikt nie pisze kredą
Dziś wrzuca coś ktoś, niech inni o tym wiedzą
I tak siedzi po północy
Ktoś go zaprosił - klik - profil: zgrabne ciało, piękne oczy
Z radości podskoczył, już nie zaśnie tej nocy
Na imię jej Jowita i ma czym oddychać
Napisał: "Hej Jowita, fajne imię, co słychać?"
Odpisała: "Dziś się nudzę, może złapmy się w klubie?"
Myśli sobie: "Jest piątek i na koncie jest pieniążek
więc czemu nie? W sumie? W sumie przygody lubię"
Wysłał numer, godzinę później tańczyli w klubie
Drink, taniec, szli, drink, aż budzi go świt
Jakoś dziwnie, wieczoru i jej twarzy nie pamięta
Wiezie go karetka, a diagnoza dla pacjenta: "Usunięta lewa nerka"

Jestem tą ze zdjęcia, jestem już dostępna
No chodź, no chodź, no chodź


... i żeby łatwiej było Wam zrozumieć, klip:


Wiem, że jednym wpisem na blogu całego świata nie zmienię, natomiast do wielu osób na pewno coś z tego dojdzie. Powyższy tekst jest tylko jedną historią z Internetu. Są także inne typu wyzywanie innych w Internecie, które nawet nie wyobrażacie sobie jakie może mieć skutki. Samobójstwa, wyczerpania psychiczne, bo ktoś się chciał z kogoś pośmiać i zrobić wrażenie na znajomych, jakim się to nie jest dorosłym?

Każdy wasz krok, który stawiacie w Internecie jest zapisany i widoczny dla wszystkich. Więc proszę Was:
zastanawiajcie się co piszecie na fb, jakie zdjęcia wstawiacie (chodzi mi głównie o dziewczyny...), uważajcie na nieznajomych i pamiętajcie o bezpieczeństwie w tej całej zabawie, jaką jest Internet!!! Głupia zabawa, a może kosztować Was wiele!

Dziękuję jeżeli przeczytałeś\aś wszystko!

3 komentarze:

  1. Anonimowy10/2/13

    ludzie niestety zatracają się, nie kontrolują czasu, który spędzają w sieci. A to co dzieje się w galeriach, te zdjęcia, zero przemyślenia tego,że wszyscy to mogą zobaczyć. czy ludzie mają w sobie choć trochę dumy by nie pokazywać bielizny na fotkach?
    zastanawiam się gdzie biegnie ten świat.
    ale dobrze jest zobaczyć, przeczytać, że jeszcze są ludzie wiedzący co to zdrowy rozsądek
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie czytałam takiego wpisu tym bardziej że pisała go tak młoda osoba.
    Masz w zupełności rację, ten świat oszalał tylko pędzi i pędzi do przodu a młodzi ludzie nie mogąc nadążyć szukają w internecie i nie zastanawiają się dokąd ich to zaprowadzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie czytałam takiego postu i to pisanego przez tak młodą osobę.
    Świat zwariował leci i leci do przodu a młodzi ludzie nie mogąc nadążyć szukają po internecie i wchodzą na strony nie przeznaczone dla nich. Nie zastanawiają się albo raczej nie wiedzą jakie to może być groźne.
    No cóż możemy zrobić tylko apelować o rozsądek do małolatów a do rodziców o uświadamianie młodym ludziom co się z tym wiąże - póki nie jest za późno

    OdpowiedzUsuń